Home Newsy Zwrócić skradzioną przyszłość
Zwrócić skradzioną przyszłość PDF Drukuj Email
Systemy emerytalne wielu krajów toczy ta sama choroba – niedobór bieżących środków na wypłatę emerytur i rent oraz konieczność korzystania ze składek wpłacanych przez dzieci obecnych emerytów. Jest tak Wielkiej Brytanii, ale i w Polsce, gdzie starzejące się społeczeństwa mogą w przeciągu 15-20 lat zostać zmuszone do skonfrontowania się z bankructwem swoich systemów emerytalnych. Dlatego specjaliści, trochę jak rycerze Okrągłego Stołu w poszukiwaniu Świętego Graala, w dalszym ciągu szukają złotego środka, który mógłby ten problem rozwiązać. Czy odpowiedzią może być nastawione na dłuższą perspektywę czasową odpowiedzialne inwestowanie?



Jak mówi jeden z finansowych guru, doradzający największym funduszom emerytalnym na świecie, Roger Urwin z firmy konsultingowej Towers Watson, koncepcja zrównoważonego a także odpowiedzialnego inwestowania łączy w sobie kilka szalenie istotnych dla tej kwestii aspektów. 

Wspomnieliśmy już o dalekim horyzoncie inwestycyjnym (co pozwala obniżyć koszty obsługi funduszu, dzięki zmniejszonym obrotom i prowizjom), do którego dochodzi włączanie w proces decyzyjny kryteriów ESG - środowiskowych, społecznych i ładu korporacyjnego, aktywne egzekwowanie praw właścicielskich oraz międzypokoleniowa solidarność. Dzięki tym wszystkim czynnikom możliwy jest zatem zrównoważony rozwój inwestycyjnych planów emerytalnych.

Urwin zauważa jednakże, że jak do tej pory z inicjatywą odpowiedzialnego inwestowania wychodzą raczej klienci funduszy niż one same, a zarządzający skupiają się na „ważniejszych sprawach”. Jednak jak dobitnie pokazał ostatni kryzys na rynkach kapitałowych instytucje finansowe pozostawione same sobie dopuszczają się nieprawidłowości, żeby nie powiedzieć matactwa. Dlatego też możemy obserwować ostatnio coraz silniejszy trend wzmocnienia kontroli państwowej nad uczestnikami rynku, czego przykładem mogą być chociażby najnowsze europejskie i amerykańskie regulacje w odniesieniu do agencji ratingowych, o czym pisaliśmy niedawno w artykule Agencje dezinformacji kredytowej.

Dlatego też można się spodziewać większego nacisku inwestorów na ujawnianie przez firmy działające na rynku kapitałowym istotnych informacji o swoich posunięciach, co również doskonale współgra z postulowaną w ramach inwestycji SRI transparentnością działań. Ponadto świat stoi przed jeszcze większymi wyzwaniami jak zmiany klimatyczne, przechodzenie do gospodarki niskoemisyjnej czy stopniowe wyczerpywanie się zasobów – eksperci szacują, że aby sprostać dzisiejszym wyzwaniom na inwestycje w tych obszarach, 80-85% środków musi pochodzić z inwestycji pozarządowych, w tym z kapitału zgromadzonego przez inwestorów instytucjonalnych. Możemy to zatem interpretować w ten sposób, że niejako sama zmieniająca się sytuacja na naszym globie wymusi bardziej świadome inwestowanie na przykład w źródła energii odnawialnej czy systemy oszczędności energii, które zresztą dają największą szansę na stosunkowo duży i szybki zwrot z inwestycji. Roger Urwin konkluduje także, że czynniki ESG mogłyby zyskać jeszcze większą wagę dla mainstreamowych inwestorów, jeśli poprawiłby się sposób ich pomiaru, prowadzony w ujednolicony sposób na przykład na zasadzie ratingów kredytowych (z najwyższą notą AAA ESG).

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież